Wiosna wiosna, wiosna ach to ty…

Marzanna

Wiosna wiosna, wiosna ach to ty…

Marzanna Marzanna, 

zimowa panna, 

w słomianej sukience rozpostarła ręce. 

W lęku drżąca cała, topić się nie chciała.

Z rozwichrzonym włosem, ognie ją poniosą. 

Niechaj śnieg i mrozy wiośnie się ukorzą i porą radosną zawitaj nam wiosno!

Scroll to Top